Winyl, dzięki pewnemu dodatkowi, wywołuje ciarki na plecach...

lifestyle
30 Paź 2017 10:57

 

 
Winyl, dzięki pewnemu dodatkowi, wywołuje ciarki na plecach...

Gdy w proch się obrócisz, twoje prochy później mogą obracać się na gramofonie... Choć brzmi to dość upiornie, to jednak istnieje firma, która tłoczy winyle z dodatkiem prochów zmarłych.

Pomysł na dodawanie prochów zmarłych do mieszanki, z której tłoczy się płyty winylowe narodził się w 2010 roku w głowie Jasona Leacha. Kilka miesięcy później firma Andvinyly rozpoczęła działalność, a zainteresowanie jej produktami okazało ponoć się całkiem spore.

Jak tłumaczy Jason, dźwięk jest dla niego najlepszym sposobem na przechowywanie pamięci o bliskich. Prochy zmarłych w winylowej mieszance ponoć nie wpływają na jakość dźwięku, ale jego zdaniem szumy i trzaski, które słychać podczas odtwarzania, to właśnie oni... Zdaje się, że Leach wynalazł też sposób na powodowanie ciarek na plecach bez względu na to, jaką muzykę zawiera jego płyta.

O tym, jaka muzyka znajdzie się na winylu, decyduje oczywiście klient.


Korzystanie z witryny muno.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.